4

Dotacje szkodzą

Posted Lipiec 22nd, 2012. Filed under Przedsiębiorczość

Gdy czytam, że „na dotacje dla małych firm nie zabraknie” ogarnia mnie smutek i przerażenie.. (Polityka – http://www.polityka.pl/kraj/wywiady/1528953,1,debata-jak-powinnismy-wydac-unijne-fundusze.read )

Smutek, bo widzę, jak deklaracje o przechodzeniu na „instrumenty zwrotne” (pożyczki itp.), rozwiewają się na wietrze…    Przerażenie, bo kontynuujemy tę sama politykę, mimo że ubywa nam przedsiębiorców i innowacyjnych firm, podczas gdy rosną biurokracja i bezrobocie… Przerażenie, bo marnujemy (w znacznej części) szansę, która mogłaby Polsce przynieść dynamiczny rozwój przedsiębiorczości. Bezzwrotne dotacje dla firm przynoszą znacznie więcej szkód niż pożytku.  Oczywiście fajnie jest taką dostać – im większą, tym lepiej, ale bilans pożytku społecznego jest więcej niż negatywny…

W wielu przypadkach dotacje idą na meble dla dobrze ustawionych synalków; znam przypadek, gdy chłopak chciał starać się o grant 40,000 zł w programie studenckim, ale od dobrego znajomego usłyszał „Jacek, te pieniądze są już dawno rozdane”…  Znam historię architekta, który z dotacji na rozwój turystyki pobudował piękną willę, która tylko przez dwa lata (wymogi programu) służyła za hotel, a po wyburzeniu ścianek działowych była przedmiotem zazdrości całej okolicy..  W wielu miejscach mówi się wprost o „działkach” jakie „się należą” za przepchnięcie aplikacji o dotacje..

 

Ale systematycznie:

  1. Rozdawnictwo pieniędzy jest korupcjogenne.   Zawsze znajdzie się sposób, by rozdawane pieniądze trafiły one do krewnych, znajomych, czy do tych którzy się jakoś odwdzięczą…
  2. Taka sytuacja niszczy jakże słaby, i jakże potrzebny kapitał społeczny – ludzie widzą, kto dostaje, a nawet, gdy dotację na dobry projekt dostaje osoba ustosunkowana, tworzy się przeświadczenie, że stało się to dzięki koneksjom..
  3. Pieniądze łatwo dostane mało się szanuje – jak mam 40,000 zł  (czy 100,000 zł) do wydania to kupię najlepszy sprzęt, choć na starym kompie zrobiłbym to samo..
  4. Bezzwrotne granty muszą być obudowywane skomplikowanym i kosztownym systemem biurokratycznych zabezpieczeń, które, choć i tak nie działają dają złudzenie praworządności.  Powoduje to znaczny rozrost biurokracji, tak rządowej, jak i po stronie tych, którzy o granty się starają..
  5. Skomplikowany system pozyskiwania grantów powoduje poważne opóźnienia w uruchamianiu przedsięwzięć, które często mogłyby – gdyby ich grantami nie mamiono – ruszyć szybciej i taniej..
  6. System bezzwrotnych dotacji kształtuje absurdalne, nierealistyczne oczekiwanie, że na uruchomienie firmy „dobry urząd da”, co z kolei prowadzi do
  7. wzmacniania postaw klientyzmu, a nie przedsiębiorczości.
  8. Ogromna, kosztowna propaganda promuje fałszywe wzorce, przeświadczenie, że „przedsiębiorcą zostaje się napisawszy odpowiednio sformułowany wniosek do Urzędu”;
  9. Gdy na każdy przyjęty wniosek przypada kilkadziesiąt, czy kilkaset odrzuconych bądź zaniechanych, to na efekt psychologiczny i społeczny grantów jest katastrofalny, skutkując niszczeniem postaw przedsiębiorczych;
  10. Darmowe pieniądze niszczą podstawy jakże słabego jeszcze komercyjnego finansowania.  Polskie banki mają wyjątkowo niski poziom finansowania działalności komercyjnej; również  funkcjonowanie polskich sieci aniołów biznesu, mimo zainwestowania w to znacznych pieniędzy jest zaledwie symboliczne..

 

Rozumiem, że Pani Minister może być pod ogromnym naciskiem partyjnych biurokracji i całego aparatu administracyjnego, który z rozdawnictwa pieniędzy czyni narzędzie wzmacniania swoich wpływów (i źródło korzyści).   Ale długoterminowe perspektywy polskiej gospodarki, przy rosnącej biurokracji, spadającej przedsiębiorczości, starzejącym się społeczeństwie i uciekającej za granicę młodzieży wyglądają coraz gorzej; na niej (i nas) spoczywa ogromna część odpowiedzialności za dalszy rozwój sytuacji…

A przecież dobrze przemyślany system wspierania przedsiębiorczości, uwzględniający w obszarze finansowania dobrze zaprojektowane mikropożyczki, regionalne Fundusze Rozwoju i dobrze działające lokalne i branżowe sieci aniołów biznesu mógłby dużo zmienić.

Presja społeczna wpływowych  środowisk rozumiejących naturę biznesu mogłaby tu (mam nadzieję) sporo dobrego zdziałać..

 

Więcej:

 

http://www.kreatywne-strategie.com/przedsiebiorczosc/dotacje-dla-firm-czy-naprawde-jest-tak-wspaniale/

 

 

Inne wpisy

Wykop - wykop Facebook - Flaker - Twitter - Technorati - Blip - Dodaj do blipa

4 komentarzy

  1. Pani Szpinak szpinaktak.wordpress.com pisze:

    Dobrze napisany tekst. W większości się zgadzam oprócz tego, że dotacje to darmowe pieniądze. Trzeba pamiętać, że przedsiębiorca sięgający po dotację, jakąkolwiek – czy z Funduszu Pracy, unijną czy inną musi zachować trwałość projektu przez kilka lat. Czyli często, przez ten okres, przedsiębiorca oddaje lwią część dotacji państwu w podatkach, zusach, czy utrzymywaniu miejsc pracy. Jak sobie policzyć, to ta kasa oddana państwu, bez możliwości zawieszenia lub likwidacji działalności przez kilka lat, często wyrównuje otrzymaną dotację. Oczywiście, piszę o firmach małych z sektora MSP a nie tych, które sięgają po milionowe kwoty, bo to już inna bajka. Pozdrawiam z Dęblina i zapraszam także tutaj: http://www.larson.edu.pl.

  2. admin pisze:

    :)

    dzięki za dobre słowo..

    ale to, co Pani pokazuje, to fakt, że w ta inwestycja się zwraca…

    Ale cały czas mamy układ, w którym ktoś DOSTAJE pieniądze na start..
    I płaci podatki, ZUS i wszystkie inne daniny tak samo,
    jak ktoś kto wyłożył własne pieniądze,
    czy też je pożyczył..

    Nieprawdaż?

    a strona
    http://www.larson.edu.pl. całkiem interesująca..

    P

  3. Pani Szpinak szpinaktak.wordpress.com pisze:

    Tak, co do zasady się zgadzam. Natomiast różnica jest taka, że w przypadku finansowania działalności z kredytu czy środków własnych, w razie utraty płynności finansowej można firmę zamknąć lub zawiesić. W przypadku wszelkiego rodzaju dotacji jest to system wziąłeś to płać i płacz, przez kilka lat z rzędu. A jeśli ci się noga powinie, kontrahent nie zapłaci kilku faktur z rzędu i zamkniesz firmę to zawsze w odpowiedniej instytucji w sejfie leży podpisany weksel na zwrot dotacji… Pozdrawiam.

  4. admin pisze:

    ha…

    jeszcze jeden powód, by stwierdzić, że system dotacji jest TOTALNIE BEZ SENSU….

    P

Dodaj swój komentarz